Gmina Krasne do Rzeszowa

Mieszkańcy Krasnego nie chcą słuchać wójta Woźniaka! Porażająca frekwencja na zebraniu wiejskim!

Szanowni Mieszkańcy gminy Krasne przedstawiamy przebieg zebrania wiejskiego w Krasnem, które to odbyło się w niedzielę 22.04.2018 roku o godz. 11:45, porażająca frekwencja na zebraniu wiejskim! Dlaczego?

Na samym początku został przeczytany porządek zebrania o głos poprosił Pan Benedykt Czajkowski i zapytał się wójta, jakie mamy moralne prawo głosować nad propozycjami gminy skoro wieś Krasne liczy 4681 mieszkańców a na sali jest nas 23 osoby w tym urzędnicy gminy i czterech radnych.

Nastąpiła konsternacja wśród władz zasiadających wraz z sołtysem a Pan sekretarz zaczął mówić, że takie jest prawo, że każdorazowo musi być zasięgnięta opinia mieszkańców. Pan Czajkowski odpowiedział mu, że w pisaniu prawa jesteście dobrzy to dopasujcie sobie opinię z poprzednich lat tak jak żeście to zrobili z konsultacjami w sprawie połączenia gminy Krasne z Rzeszowem. 

Początek zebrania był zachęcający, ponieważ w wyniku głosowania nie udała się manipulacja ze zmianą porządku zebrania. Chyba chodziło o manipulację, aby nowy szef MKS wystąpił na początku i zajął czas.

Po głosowaniu wkradł się strach i mieli problem, co z tym zrobić.  Z naszej strony najlepiej to było by wyjść z sali i nie uczestniczyć w tym “cyrku”, pozostaliśmy tylko, dlatego że młodzież chciała przegłosować przesunięcie pieniędzy z zakupu pompy dla ZUK-u na ogrodzenie murawy boiska. Prawdą jest, że nie należy ich chwalić, bo spóźnili się i przyszli tylko załatwić swoje sprawy a poza tym nic ich ta miejscowość nie interesuję zaraz po głosowaniu opuścili zebranie.

Wójt manipulacją z funduszem sołeckim załatwił sobie frekwencję. Gdyby sportowcy nie mieli interesu i nie przyszli na zebranie to byłaby porażająca frekwencja to jest: Wójt, Sołtys, Skarbnik, 4 lub 5 radnych i 4 lub 5 mieszkańców. Dzięki tak wspaniałemu zaangażowaniu mieszkańców wsi Krasne (ponad 4000 mieszkańców) w takim składzie zapadają decyzje w sprawie wsi sołectwa Krasne a może mieszkańcy tak doceniają i popierają władze gminy Krasne. Większość sportowców po załatwieniu dla siebie kasy od wójta na ogrodzenie wyszła, zamiast włączyć się aktywnie w problemy miejscowości. 

Na początek władze gminy zaprezentowała sprawozdanie z działalności za okres kadencji i plany na przyszłość, czyli wyświetlali pokaz “bajek”. Żeby zrealizować te marzenia trzeba środków finansowych i w dodatku kończy się już ich kadencja, nie ma pewności czy ludzie znowu ich wybiorą. A środki budżetowe są już na wyczerpaniu. Władze gminy przedstawiali co zrobili i co zamierzają zrobić w nowej kadencji, tylko że nie miał kto za bardzo się zapoznać bo mieszkańców zabrakło.

Pan sekretarz chciał też zmian w wyborze sołtysa.  

A całkowita porażka to referent tego wniosku Pan Lecki. Sam dokładnie nie wiedział, o co mu chodzi, bo nie wiadomo, co chciał powiedzieć, „ktoś powiedział – powiedz wreszcie dokładnie, o co Ci chodzi, bo szkoda czasu”.

W końcu wyszło, że władzy chodził o wybór sołtysa w głosowaniu jawnym na sali.  Jeden z mieszkańców powiedział przecież to powinno być tajne do urny, następna podpowiedz padła, że kto sobie przyprowadzi więcej swoich to zostanie sołtysem, pozostaje nad tym tylko zapłakać, pytanie, kto wymyśla takie numery?. Ten punkt nie przeszedł – zebranie z obecnymi w czasie głosowania sportowcami nie poparło władzy i wybór na sołtysa będzie do urny.

Następne głosowanie to było za ustaleniem punktów sprzedaży alkoholu jak i ich godzin, co niektórzy mówili, że niema to większego znaczenia, bo “meliny” tą lukę zapełnią a o tej sprawie decyduje rada gminy a nie zebranie.

Na samym końcu zajął głos Dyrektor PKS jak sam to zaznaczył – na jednym z zebrań władze gminy twierdziły, że MKS nie ma nic wspólnego z PKS. I znowu Pan Czajkowski zapytał się jak to jest – Krasne korzystało z autobusów MPK a gmina rozwiązała umowę i przeszła pod PKS – miało być taniej o 200 tyś zł.  Do MPK dopłacaliśmy 820 tyś zł to jak to jest, że dzisiaj dopłacamy już 1 mln  100 tyś zł. Czyli z budżetu gmina płacą więcej i mieszkańcy więcej, bo kupują drugi bilet w Rzeszowie na MPK. Wójt zaczął się tłumaczyć, że zwiększyli ilość linii – jeżeli koszty wzrosły ponad 30% to ilość kursów powinna być większa o ponad 30%. Ale zapomniał powiedzieć, że jeździmy przestarzałym “dziadowskim” transportem. Jak jeździ mało ludzi a ktoś za to musi zapłacić -wiadomo, kto my z podatków? Tylko rozwiązując umowę nikt się nas nie pytał o to mieszkańców i co najgorsze nie wszędzie wsiądziesz i wysiądziesz a na dodatek jeszcze mieszkańcy muszą kupić drugi bilet na MPK taka to ta wspaniała zmiana. Wspomnijmy jeszcze, że mieszkańcy Malawy chodzą do Słociny na 6 a mieszkańcy Krasnego na 1 do Załęża.  Jeszcze raz to ta dobra zmiana, myślę, że już nie długo do wyborów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *