Gmina Krasne do Rzeszowa

Już nie chcą słuchać wójta? Kiepska frekwencja na zebraniu w Malawie!

W zebraniu wiejskim w Malawie w dniu 15.04.2018 roku łącznie z wójtem, wice wójt i pracownikami gminy, radnymi i sołtysem było 37 osób. Odliczając wójta ze “świtą”, to funkcyjnych przyszło wysłuchać maksymalnie 25 osób. Malawa ma ponad 3 tys. mieszkańców. 

Zebranie oczywiście rozpoczęło się w drugim terminie czyli z piętnastominutowym opóźnieniem. 

Na początek zaciemniono okna i władze gminy zrobiły pokaz zrealizowanych inwestycji i plany na przyszłość, czyli wyświetlali pokaz “bajki”. Żeby zrealizować te marzenia trzeba środków finansowych i w dodatku kończy się już ich kadencja, nie ma pewności czy ludzie znowu ich wybiorą. Środki budżetowe są już na wyczerpaniu. Po wyświetleniu tych pobożnych życzeń zaczęła się dyskusja, zgłaszanie wniosków i zabieranie głosu.

Na zebrania w Malawie chodzą przeważnie Ci sami mieszkańcy w związku z tym od co najmniej kilku lat zgłaszają swoje problemy odnośnie oświetlenia, stanu dróg gminnych i powiatowych, zbiorowej komunikacji osobowej itp. Odpowiedzi na zgłaszane problemy ze strony władz gminnych także nie zmieniają się od lat czyli. Nie da się ponieważ teren jest powiatu, zgłaszamy staroście on nie reaguje itp. –  jak zwykle odbijanie piłeczki.

Te wszystkie niepowodzenia samorządowe są przez “niedobrego” prezydenta Miasta Rzeszowa Tadeusza Ferenca. Byłoby MPK tylko Zarząd Transportu Miejskiego jest nie dobry bo chcieli za dużo pieniędzy. Biedny jest ten prezydent Rzeszowa chociaż nie rządzi w gminie Krasne to i tak przez niego ludziom z gminy jest źle.
Taką teorię głosi najczęściej “wizytówka Malawy”, “prorok i jasnowidz”, “osobisty doradca sołtysa Malawy i wójta, “gwiazda tv”. Teoriom tym wtóruje również wice wójt Błotko mówiąc o rzekomym nękaniu przez Miasto. Według uczestników zebrania to przez Ferenca nie ma dobrej drogi Malawa – Wola Rafałowska, to przez Ferenca utrudniony jest wyjazd z Malawy na drogę krajową w stronę Rzeszowa. Sama miejscowość nie rozwinęła się odpowiednio gospodarczo twierdzi “Lisek sprytusek”. To przez Ferenca utrudniony jest dostęp komunikacyjny do Rzeszowa. Są  to oczywiste bzdury i majaczenie niektórych, którym idealnie pasuje takie myślenie by znaleźć usprawiedliwienie na nieudolną samorządność gminną.

Zebranie wiejskie wysłuchało z wielką ciekawością jeszcze jednej teorii, tym razem Pani wice wójtowej Błotko o zdrowotnych walorach wody z wodociągu Krasnego. Jeden z mieszkańców “Zagóry”- przysiółek Malawy, który niedawno się wprowadził i zamieszkał w naszej gminie poskarżył się na forum zebrania wiejskiego, że zapychają mu się filtry, które oczyszczają wodę. Biedak pokazał wszystkim wykonane przez siebie zdjęcia tych brudnych filtrów. Skarżył się, że musi je często wymieniać. Pani Błotko odpowiedziała mu natychmiast, że woda w gminie Krasne jest poddawana badaniom często. Badania wykazują wysokie zmineralizowanie tej wody. Powiedziała mu, że to czarne na filtrach to nie jest zanieczyszczenie to są minerały. Zrozumieć można było z jej wypowiedzi, że niepotrzebnie tą wodę filtruje, bo przecież zatrzymuje w niej minerały. Uczestnicy zebrania w tym wójt, radni i inni nie zaprzeczyli. Biedak usiadł sobie i już do końca zebrania się nie odzywał. Pewnie w tą teorię uwierzył?

Zebranie zdecydowało jeszcze o ilości punktów sprzedających alkohol na terenie gminy a także o sposobie wyboru sołtysa we wsi. Pierwsza osoba we wsi czyli SOŁTYS, będzie wybierana nie w demokratycznych wyborach za pomocą głosowania do urny tylko na zebraniu wiejskim. Aby tak było zatwierdzono wniosek w tej sprawie zmieniając statut miejscowości w tym zakresie. I tak może się zdarzyć, że grupka 25 osób, która przyjdzie na zebranie decyduje o wszystkim może wybrać sołtysa. Po co wybory? Jakieś głosowania do urny skoro można przyprowadzić parę osób “swoich” i zostać sołtysem wsi. Czy tak powinna wyglądać w XXI wieku forma demokracji? Czy czasami władzy gminy nie zależy na wyborze swoich “posłusznych” sołtysów?

Należy zadać sobie pytanie dlaczego tak mało osób w Malawie interesuje się sprawami wsi?

Jesteśmy przekonani, że problemy naszej miejscowości rozwiążą się z chwilą gdy Malawa będzie dzielnicą Rzeszowa. Pomijając już to czy prezydentem będzie Pan Tadeusz Ferenc czy ktoś inny. Będzie jeden gospodarz w sprawie dróg, oświetlenia, infrastruktury, który będzie miał budżet ponad miliard trzysta min zł. Dodatkowo “bonus” ponad 100 mln za dobrowolne połączenie. Obecnie na terenie gminy rządzi wójt ze starostą, którzy mają niewielkie środki budżetowe. Po przyłączeniu do Rzeszowa skończy się narzekanie i miernota w zarządzaniu. Co Wy na to?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *